Wersja z 2010-08-10
aby | Wśród kilku znaczeń tego wyrazu WSPP podaje (jako potoczne) znaczenie partykuły wprowadzającej ograniczenie. Podaje się w tym punkcie przykładowe zdanie Miała aby jedną sukienczynę, które jest jednak opatrzone jest uwagą Niepoprawnie. Czytelnik nie wie więc, jakie użycie w tym znaczeniu jest poprawne. Brak pozytywnego przykładu jest oczywistym niedopatrzeniem autora.
acydofil | Nie wiadomo dlaczego Wielki słownik wyrazów obcych M. Bańki (a w ślad za nim internetowy Słownik języka polskiego, którego autorzy potrafią jedynie bezkrytycznie zrzynać wszystko, co napotkają) wprowadza postać acidofil. Jest to niezgodne z zaleceniami innych publikacji, w tym WSO, które dopuszczają tylko acydofil.
adadżio «bardzo wolne tempo utworu muzycznego» | Ten wyraz pochodzenia włoskiego stwarza problem ortograficzny, który można by rozwiązać wprowadzając pisownię adadżjo, zob. Czuwaszja.
adamantan «nazwa zwyczajowa tricyklodekanu» | Nieznany autorom SGJP, SJP i WSO, choć uwzględniony w EPWN. Ostatnio wszedł do słownictwa ogólnego z uwagi na fakt, że nazwę tego związku organicznego nadano wydawnictwu specjalizującemu się w wielkonakładowych publikacjach edukacyjnych (zwykle niezłej jakości).
afro «z nastroszonych i mocno skręconych włosów» | Należy do nowej klasy części mowy, określanych w SGJP jako przymiotniki nieodmienne. W zdaniu pełni funkcję przydawki wyodrębniającej (fryzura afro), a więc zachowuje się składniowo jak przymiotnik. Istnieje też nieodmienny rzeczownik afro ‘fryzura afro’. Zob. wideo.
agencja Reutera | Jak słusznie zauważa M. Naleziński, formy Reuter's, agencja Reutersa są niepoprawne – obowiązuje jedynie agencja Reutera. Nie wiedzą o tym jednak spikerzy TVN24, choć pisze o tym wyraźnie WSPP.
akacja «roślina o łacińskiej nazwie Acacia sp.» | Potocznie tak nazywa się (niepoprawnie) robinię. Por. mlecz.
aktualny | Wytyczenie zakresu poprawnego użycia tego wyrazu jest dość trudne dla użytkowników polszczyzny. WSPP, podobnie jak inne słowniki, dopuszcza znaczenie ‘zachowujący ważność, wciąż ważny’ (np. o rozkładzie jazdy, o wydaniu codziennej gazety, o złożonej propozycji), a także ‘na czasie’, ‘dotyczący teraźniejszości’ (np. o temacie badań naukowych). Słowo to rozpowszechniło się jednak także w znaczeniu ‘obecny, dzisiejszy, tegoroczny, współczesny’, i w tym znaczeniu nie jest już dłużej tępione przez większość normodawców (WSPP podaje tylko, że jest nadużywane), podczas gdy inni zżymają się na aktualną Miss Polski, aktualnego mistrza czy aktualne znajdowanie się w jakimś miejscu.
Podobnie przysłówek aktualnie bywa używany zamiast teraz, obecnie, dziś, właśnie, w tej chwili, co wzbudza podobne wątpliwości normatywistów.
O ile jednak co do tego znaczenia można mieć poprawnościowe wątpliwości, kolejne znaczenie – ‘rzeczywisty’, pojawiające się we współczesnych polskich tekstach jako rażąca kalka semantyczna angielskiego actual, należy zdecydowanie uznać za niepoprawne. WSPP milczy na ten temat.
akwen | Wyrażenie akwen wodny jest pleonazmem, czyli jest niepoprawne (poprawne jest natomiast zbiornik wodny). Słusznie podkreśla to WSPP czy PBB. Zob. też masło.
Algierczyk | Słowniki podają obecnie terminy Algierczyk, Algierka, odnoszące się do mieszkańców państwa Algierii oraz do mieszkańców miasta Algieru (w obowiązującej obecnie pisowni od małej litery: algierczyk, algierka). Sytuacja taka jest wyjątkowa (zbieżność tego rodzaju powinna zachodzić tylko wówczas, gdy nazwy kraju i miasta również są takie same, np. Meksyk), co sprzyja pomyłkom (por. analogiczny wypadek z przymiotnikiem turecki), a ponadto derywacja Algieria – Algierczyk jest nietypowa. Dlatego wobec mieszkańców Algierii warto stosować regularne słowotwórczo postacie Algieryjczyk, Algieryjka.
alternatywa | SJP podaje dwie definicje tego terminu. Pierwsza dotyczy użycia niespecjalistycznego: ‘dwie wykluczające się możliwości; też: konieczność wyboru między dwiema wykluczającymi się możliwościami’. Podobnie definiuje alternatywę WSPP. Druga podana w SJP definicja odnosi się do logiki: ‘zdanie składające się z dwóch zdań połączonych spójnikiem lub (albo), wówczas prawdziwe, gdy choć jedno ze zdań składowych jest prawdziwe’, i jest fałszywa. Ponadto wyraz ten używany jest w znaczeniu ‘inna możliwość’. Zapomnieli o tym autorzy SJP, ale już nie WSPP, którzy użycie takie uznali za potocznie dopuszczalne.
Zacznijmy od źródłosłowu tego terminu, na który powołują się często językoznawcy. Rzeczywiście, łaciński wyraz alter oznacza ‘jeden z dwóch’, nie jest to jednak jego jedyne znaczenie. Przybiera też znaczenie ‘przeciwny’. Bardzo często alter znaczy ‘drugi’, ‘jeszcze jeden’ (np. alter ego ‘drugi ja’, ‘mój sobowtór’), a także ‘różny, odmienny’ – i wówczas niekoniecznie oznacza istnienie tylko dwóch możliwości. Wyrażenie unus et alter oznacza ‘jeden i drugi’, ‘jeden i jeszcze jeden’, ale także ‘kilku’ (podobnie w języku polskim ‘parę’ może oznaczać ‘kilku’, a więc także ‘więcej niż dwa’). Obecność dokładnie dwóch możliwości jest jak widać częsta, ale wcale niekonieczna. Stąd nie mają wcale racji lingwiści upierający się, że alternatywa jest zawsze sytuacją, w której istnieją dokładnie dwie możliwości – w rzeczywistości z punktu widzenia etymologii tego wyrazu alternatywa oznacza istnienie innej możliwości niż rozpatrywana, jeszcze jednej, kolejnej możliwości, jakich może istnieć wiele. A przynajmniej odejście od pierwotnego znaczenia alter ‘jeden z dwóch’ dokonało się już na gruncie języka łacińskiego.
Co więcej, alternatywa nie zawsze oznacza wykluczanie się. Tak dzieje się na gruncie logiki, ale i na gruncie języka mówionego. W przeciwieństwie do tego, co piszą autorzy SJP, w rzeczywistości spójniki lub i albo nie są w logice wymienne (a i w języku potocznym też nie do końca). Pierwszy z nich nie oznacza wykluczania: lub oznacza, że zaszła (zajdzie) którakolwiek z podanych dwóch możliwości, ale też że mogły (mogą) zajść obie (a więc gdy choć jedno ze zdań składowych jest prawdziwe). Nieprawdą jest jednak, że alternatywa tego rodzaju (zwana alternatywą zwykłą) składa się zawsze z dwóch zdań. Zdań składowych może być więcej niż dwa, a więc na przykład zdanie pojadę nad morze, w góry lub na Mazury jest właśnie przykładem takiej alternatywy. Mamy tu trzy możliwości, i żadna z nich nie wyklucza innych.
W logice istnieje także inny rodzaj relacji, w której używa się spójnika albo. Relację tę zwie się ekskluzją, kontrawalencją, alternatywą rozłączną lub alternatywą wykluczającą. Polega ona rzeczywiście na tym, że z (na ogół) dwóch możliwości musi zajść dokładnie jedna (choć teoretycznie można też rozpatrywać różne rodzaje ekskluzji więcej niż dwóch możliwości). Lingwiści mieszają tę relację z dysjunkcją, być może dlatego, że w języku angielskim określa się ją jako exclusive disjunction. Inne odpowiedniki angielskie ekskluzji to XOR operation, EOR operation, exclusive OR. Ponadto znaczenie ekskluzji przybiera faktycznie termin alternative.
Jak widać ani jedna, ani druga z logicznych relacji określanych mianem alternatyw, nie wymaga koniecznie obecności dokładnie dwóch możliwości, zawsze może być ich także więcej. Właśnie dlatego gdy relacją alternatywy połączone są dokładnie dwa zdania, mówi się czasem o alternatywie dychotomicznej – gdyby prawdą było to, co piszą leksykografowie, termin ten byłby zbędny.
Jest zupełnie inną sprawą, że w logice alternatywa jest rodzajem relacji międzyzdaniowej, podczas gdy w mowie potocznej alternatywą staje się zdanie połączone relacją (alternatywy) z innym zdaniem. Skoro jednak relacja alternatywy może się odnosić do więcej niż dwóch zdań, w takim wypadku każde z nich można również nazwać alternatywą.
Zatem, wbrew opinii autorek PBB, brak jest podstaw, aby uznać wyrażenie dwie alternatywy za pleonazm (choć WSPP kwalifikuje je jako błąd językowy, ale z innego powodu: dopuszcza bowiem – i to tylko w języku potocznym – jedynie wyrażenia w rodzaju X jest alternatywą dla Y), podobnie jak nie można negować poprawności wyrażenia trzecia alternatywa.
Tym bardziej nie sposób ganić modnych ostatnio wypowiedzi w rodzaju SLD alternatywą dla rządzącej koalicji (PBB), także dlatego, że tej samej myśli nie sposób wyrazić inaczej w równie zwięzły sposób. Zob. też masło.
Autorzy opracowań z dziedziny informatyki zamiast alternatywa często używają błędnie terminu dysjunkcja, opierając się na języku angielskim, w którym doszło do podobnego wypaczenia (por. trapez).
Ałła | Imienia tego brak w WSPP, a formy CMs lp Alle oraz D lm Ałł mogą przecież wzbudzać wątpliwości.
Ałtaj «góry w Azji» | Rzeczownik ten przypisano w SGJP do rodzaju m1, co z całą pewnością nie jest prawdą. Być może chodziło o nazwisko Ałtaj, o ile takie istnieje. W znaczeniu geograficznym rzeczownik ten jest na pewno rodzaju m3 i ma D lp -u, a więc powinien być zaliczony do m3 0048u, jak Dunaj (nazwa rzeki, nie nazwisko).
amfisbena, zob. amfizbena.
amfizbena «1. podziemny, beznogi gad o pokroju dżdżownicy, należący do odrębnego podrzędu łuskonośnych – nienależący do węży ani do jaszczurek; w węższym znaczeniu: przedstawiciel należącego tu rodzaju Amphisbaena; 2. w heraldyce – wąż mający głowy na obu końcach ciała» | SJP podaje tylko (za SJPDor) niepoprawną już dziś nazwę amfisben w znaczeniu zoologicznym, ale błędnie zalicza amfizbeny do jaszczurek. Autorzy SGJP podają zarówno amfisben ‘gatunek jaszczurki’, jak i amfisbena ‘przedstawiciel podrzędu gadów łuskoskórych’, zupełnie tak, jakby chodziło o różne zwierzęta.
Amfizbeny to inaczej obrączkowce albo zwitniki. Ostatnio K. Smagowicz w swojej książce „Mantichora. Etymologiczny słownik nazw zwierząt” stosuje godną polecenia pisownię tego wyrazu, dokładnie oddającą wymowę i zgodną z zasadami oddawania -s- w wyrazach pochodzenia greckiego (por. -izm z greckiego -ismos). Pisownia ta nie znalazła niestety dotąd uznania wśród słownikarzy.
amyloplast | Rzeczowniki takie jak cytoblast, leukoplast i szereg innych zaliczono poprawnie w SGJP do m3 0014śu. Jednak amyloplast i angioblast zaliczono do m3 0014u, czego wynikiem są niepoprawne formy Ms i W lp amyloplascie, angioblascie.
androgynia «występowanie cech męskich i żeńskich u tego samego osobnika» | Używany jest w różnych dziedzinach wiedzy. Na przykład w biologii odpowiadają mu terminy obupłciowość i obojnactwo, a także gynandria. Występuje tu nietypowa w języku polskim grupa -gy-. Rzadko używa się formy androginia. Wyłącznie forma z -gi- występuje w wyrazie ginekologia utworzonym od tego samego greckiego wyrazu gynē ‘kobieta’. Por. poligynia.
angioblast | Rzeczownik ten zaliczono w SGJP do m3 0014u, czego wynikiem są niepoprawne formy Ms i W lp, zob. amyloplast.
ankylozaur «rodzaj dinozaura pancernego» | Stwarza podobne problemy z wymową jak dinozaur, poza tym zawiera nietypową w języku polskim grupę -ky-. Oboczna forma ankilozaur jest rzadsza.
antagonizm | Wyrażenie wzajemny antagonizm jest pleonazmem, czyli jest niepoprawne. Słusznie podkreśla to WSPP czy PBB. Zob. też masło.
antybakchej | W SGJP brak nazwy tej stopy wierszowej – . Por. pirychej.
antyspast | W SGJP brak nazwy tej stopy wierszowej – . Por. pirychej.
apodżiatura «przednutka długa przejmująca akcent nuty głównej» | Ten wyraz pochodzenia włoskiego stwarza problem ortograficzny, który można by rozwiązać wprowadzając pisownię apodżjatura, zob. Czuwaszja.
aprobata | Wyrażenia przychylna aprobata, pozytywna aprobata to pleonazmy, są więc niepoprawne (poprawne są natomiast przychylna opinia, całkowita aprobata). Informacji na ten temat brak w WSPP, o problemie nie zapomniały jednak autorki PBB. Zob. też masło.
Arahia «tytuł piosenki grupy Kult» | Wyraz zapomniany przez leksykografów, zawiera bardzo rzadkie zakończenie -hia (w którym -h- nie stanowi części dwuznaku -ch-). Spotykana w internecie alternatywna (i rzadsza) pisownia Arahja jest niezgodna z zasadami polskiej ortografii, choć zgodna z wymową. Dopełniacz tego wyrazu brzmi Arahii, zob. Nadia.
ardipitek «najwcześniejszy przedstawiciel hominidów, Ardipithecus sp.» | Wyrazu tego, zawierającego grupę di, nie dostrzegli dotąd leksykografowie.
armia | WSPP podaje jako poprawną wymowę [armja], w D [armji], nie: [armi], ortograficznie: armii. Rozmija się to całkowicie z rzeczywistością. Pomijając nawet problem wymowy w mianowniku, omówiony szczegółowo w innym miejscu, w dopełniaczu słyszy się powszechnie [armi].
Podobne uproszczenie ma miejsce w niektórych innych wyrazach zakończonych na -mia, -pia, -wia po spółgłosce, takich jak harpia, relikwia, Sylwia, szałwia, Warmia, w związku z czym pisownia -ii rozmija się z wymową. Wymowa bez redukcji ma częściej miejsce w wyrazach mniej znanych czy bardziej erudycyjnych, jak arytmia, entalpia, geotermia, ketmia, oftalmia, partenokarpia, surmia, także w zakończonych na -bia, -fia po spółgłosce: euforbia, mezomorfia. Podobnie w wyrazach zakończonych na -nia po spółgłosce zamiast [-ńja] pojawia się wymowa [-ńa], np. Kalifornia, Narnia, Owernia. Wydaje się, że nie można dłużej ignorować tego zjawiska, i wciąż powoływać się na reguły wymowy ważne sto lat temu.
arpedżio «taki sposób wykonania akordu, by poszczególne dźwięki składowe zabrzmiały szybko kolejno po sobie» | Ten wyraz pochodzenia włoskiego stwarza problem ortograficzny, który można by rozwiązać wprowadzając pisownię arpedżjo, zob. Czuwaszja.
artykułować «wymawiać głoski» | Użycie tego terminu w innych znaczeniach wzbudza wątpliwości. WSPP dopuszcza co prawda znaczenie ‘formułować, wyrażać, uzewnętrzniać’, ale jednocześnie przestrzega przed jego nadużywaniem. Niektórzy lingwiści uznają je za niepoprawne.
audio «służący do nagrywania i odtwarzania dźwięków» | Należy do nowej klasy części mowy, określanych w SGJP jako przymiotniki nieodmienne. W zdaniu pełni najczęściej funkcję przydawki wyodrębniającej (przekaz audio, sprzęt audio), a więc zachowuje się składniowo jak przymiotnik. Zob. wideo.
audyt | Forma taka występuje w WSPP i innych publikacjach jako jedyna dopuszczalna. Niestety, Polski Komitet Normalizacyjny przeforsował pisownię audit, zaśmiecając język polski wbrew zaleceniom językoznawców i wbrew narodowej tradycji. Jest to postawa karygodna, która powinna zostać napiętnowana, a forma audit – zbojkotowana.
auriga «woźnica pojazdu w czasie igrzysk organizowanych w starożytnym Rzymie» | Ten notowany w słownikach wyraz zawiera grupę -ri-.
autobiografia «biografia samego siebie» | Pleonazmem (wyrażeniem niepoprawnym) jest napisałem własną autobiografię. Błąd ten omawia WSPP i PBB. Zob. też masło.
autoportret «portret wykonany samemu sobie» | Pleonazmami (wyrażeniami niepoprawnymi) są namalowałem mój autoportret, wykonał swój autoportret, narysował własny autoportret. Błędy te omawiają WSPP i PBB. Zob. też masło.
autopsja | Niepoprawne są pleonazmy osobista autopsja, znać coś z własnej autopsji (poprawne jest osobiste doświadczenie). Błędy te omawiają WSPP i PBB. Zob. też masło.
awatar «wirtualny wizerunek człowieka, reprezentacja uczestnika świata wirtualnego» | Awatar może być bardzo prostym symbolem graficznym, bardziej złożonym obrazkiem, fotografią, trójwymiarowym modelem itd. Z awatarami mamy do czynienia w pewnych grach komputerowych, ale i w internetowych komunikatorach.
Wyraz ten wywodzi się od sanskryckiego avatāra ‘wcielenie boga, który zstępuje do świata ludzi w postaci zwierzęcia, człowieka lub hybrydy, by przywrócić zachwiany ład świata’. SJP zna tylko postać rodzaju żeńskiego awatara, i podaje tylko to właśnie znaczenie. O awatarach komputerowych autorzy słownika dotąd nie słyszeli.
SGJP jest trochę bardziej postępowy i podaje już rzeczownik rodzaju m3 awatar, D lp awataru, oraz rzeczownik rodzaju ż awatara. Jak się wydaje, jest to całkowicie niezgodne z uzusem. Po pierwsze, obecnie rzeczownika awatara nie używa się w ogóle, i także w znaczeniu pierwotnym, odnoszącym się do hinduizmu, spotyka się tylko postać awatar. Po drugie, awatary rozumiane są jako istoty (a przynajmniej ich wyobrażenia), dlatego przybierają rodzaj męskożywotny (m2, a nie m3). Po trzecie, dopełniacz awataru wydaje się również czczym wymysłem leksykografów: w rzeczywistości występuje tylko postać awatara (D = B).
Warto podkreślić, że snobistycznej pisowni avatar wbrew opinii wikipedystów nie należy stosować w polskich tekstach, por. seks.
awizo | SGJP zalicza ten rzeczownik do n2 0179, z czego wynika D lm awiz. Tymczasem WSPP podają tylko formę awizów (w SGJP typ 0179ó), a PBB wprost piętnuje postać awiz jako błędną. „Męska” końcówka D lm -ów w rodzaju nijakim jest charakterystyczna dla rzeczowników nieodmiennych w lp, zakończonych na -e, -um (regale, akwarium, forum – regaliów, akwariów, forów), ale wyjątkowo zdarza się także w rzeczownikach zakończonych na -o: cudo – cudów, wygwizdowo – wygwizdowów.
Aztek | Rzeczownik ten przypisano w SGJP do m1 0001y, z czego wynika M lm ndepr Aztecy. Tymczasem spotyka się, i to chyba częściej, także formę Aztekowie. Por. Mistek, Olmek, Toltek, Zapotek.
ażio «nadwyżka kursu papierów wartościowych ponad ich wartość nominalną» | Stwarza problem ortograficzny, który można by rozwiązać wprowadzając pisownię ażjo, zob. Czuwaszja.
ażiotaż «spekulacja z wykorzystaniem różnic kursów papierów wartościowych» | Stwarza problem ortograficzny, który można by rozwiązać wprowadzając pisownię ażjotaż, zob. Czuwaszja.
babeszjoza «choroba psów wywoływana przez pierwotniaki Babesia sp. i przenoszona przez kleszcze» | Rozpowszechniona pisownia tego wyrazu narusza zasady pisowni litery j, jest jednak logiczna i zgodna z wymową, zob. Czuwaszja. Rzadko spotyka się inne formy zapisu: babesjoza lub babeszioza.
babrać | W WSPP obok babrze dopuszcza się babra, podobnej wyrozumiałości zabrakło jednak dla wielu innych czasowników, zob. deptać.
bajać | Czasownika tego brak w WSPP, tymczasem wątpliwości wzbudza jego forma w czasie teraźniejszym: baje czy baja. Zob. deptać.
bakchej | W SGJP brak nazwy tej stopy wierszowej – . Por. pirychej.
bandikut «gryzoń z rodziny myszowatych z płd.-wsch. Azji, Bandicota sp.» | Zwierzę to myli się często z podobnym do niego, choć bliżej niespokrewnionym jamrajem, por. mlecz. Niestety, , nie słyszeli o tym ssaku także autorzy innych słowników. Wyraz zawiera niezbyt częstą grupę -di-.
baner | WSO dopuszcza dla tego wyrazu ortografię spolszczoną (jedno -n-), która powinna być promowana.
banner, zob. baner.
barista «osoba zajmująca się wybieraniem, parzeniem oraz podawaniem kawy» | Rzeczownik ten nie jest notowany w słownikach – . W oryginale oznacza po prostu barmana. Z uwagi na przyrostek -ista występujący po -r, nasuwa wątpliwości poprawnościowe; grupa -ri- jest dziś co prawda dopuszczalna, ale nie na granicy morfemów, zob. hobbysta.
baseball, zob. bejsbol.
Baskonia | WSPP notuje wyraz Baskonia, nie wiadomo więc dlaczego nie używa się go powszechnie zamiast snobistycznego Kraj Basków, tym bardziej, że przecież wyraz ten jest analogiczny do Gaskonii zamieszkałej przez Basków francuskich.
bawół | W SGJP rzeczownikowi temu przypisano symbol m2 0038u, co oznacza dopełniacz i biernik lp bawołu, bez form wariantywnych, zob. też wół. Jest jednak chyba sprawą oczywistą, że wbrew stanowisku purystów w języku (nie tylko potocznym) funkcjonuje regularna forma bawoła, o której w SGJP nie ma wzmianki. Wystarczy jednak przejść do hasła gnu, by przeczytać następujące objaśnienie: „ssak z rodziny krętorogich, z grupy antylop, głową przypominający bawoła, sylwetką konia”. Interesująca jest sytuacja, w której przeczy się de facto nie tylko poprawności, ale nawet istnieniu formy bawoła, a następnie samemu używa się tej formy w innym miejscu. Wariantywne formy podano jednak dla rzeczownika piżmowół. Zob. też szach.
bazgrać | Poprawne według WSPP ma być tylko bazgrze, nie: bazgra, a mimo to w trybie rozkazującym obok bazgrz uznano bazgraj za „potocznie dopuszczalne”, zob. deptać.
be «niedobry, taki, który wzbudza niechęć; niedobrze, nieładnie» | Pochodzi z języka dziecięcego i przenoszony jest do normalnej mowy. Należy do nowej klasy części mowy, określanych w SGJP jako przymiotniki nieodmienne. W zdaniu pełni funkcję orzecznika (jesteś be), przydawki (be dziewczynka) lub okolicznika (jest be), albo też jest wyrazem samodzielnym (be, nie rób tak), a więc zachowuje się składniowo jak przymiotnik, przysłówek lub dopowiedzenie. Zob. cacy, wideo.
bejsbol | WSO dopuszcza dla tego wyrazu ortografię spolszczoną, która powinna być promowana (por. futbol). Niestety, WSPP wciąż odsyła do baseball.
bełkotać | W WSPP zaakceptowano tylko formę bełkocze, obok książkowego bełkoce, natomiast niepoprawne ma być bełkota. Jednocześnie obok szczebiocze i szczebioce dopuszcza się szczebiota. Zob. deptać.
bestseler | WSO i WSPP dopuszczają dla tego wyrazu ortografię spolszczoną (jedno -l-), która powinna być promowana zamiast bestseller.
bez «roślina o naukowej nazwie Sambucus sp» | W języku potocznym bzem nazywa się często zupełnie inną roślinę, a mianowicie lilak. Dla odróżnienia, Sambucus sp. określany bywa jako dziki bez. Por. mlecz.
beza | Autorzy SGJP i WSPP, podobnie jak inni leksykografowie, dopuszczają tylko D lm bez, ignorując częstą formę bezów, choć w innych wypadkach bardziej kierują się uzusem. Argument, że rzeczowniki rodzaju żeńskiego nie mogą przybierać w D lm końcówki -ów, nie jest prawdziwy, mamy przecież nuda – nudów. Por. fanfara, marynata, plewa, pyra, pyza.
beż | Według słowników (SJP, SGJP) należy do nowej klasy części mowy, określanych w SGJP jako przymiotniki nieodmienne, i oznacza ‘beżowy’. W zdaniu pełnić ma funkcję przydawki, a więc zachowywać się składniowo jak przymiotnik. Jego użycie we współczesnym języku jest jednak wątpliwe – został wyparty przez przymiotnik beżowy. Istnieje natomiast rzeczownik beż ‘kolor beżowy’. Zob. bordo, lila, lilaróż, wideo.
biatlon | Słowniki obok przyswojonej formy biatlon dopuszczają także biathlon, zapewne pod naciskiem praktyki niedouczonych i snobistycznych komentatorów sportowych. NSPP podawał tylko biatlon, nowszy WSPP podaje jednak niestety obie formy ortograficzne jako oboczne. Jest to postawa niezrozumiała, przyzwalająca wobec zastępowania postaci spolszczonych formami obcymi.
bijekcja «przekształcenie, które jest jednocześnie iniekcją i suriekcją, inaczej funkcja odwracalna» | Wyraz dobrze znany uczniom szkół średnich, ale niestety nie autorom SJP i WSO. Notuje go na szczęście EPWN.
bilans | WSPP uznaje za poprawny zwrot bilansować zyski i straty. Tymczasem autorki PBB w wyrażeniu bilans zysków i strat widzą pleonazm. Poprawne są natomiast rachunek zysków i strat, bilans osiągnięć i porażek, bilans aktywów i pasywów. Zob. też masło.
biliard | W NSPP nie było w ogóle wyrazów bilion, trylion, kwadrylion itd., a tym bardziej rzadkich biliard, tryliard, kwadryliard. A choć w WSPP wprowadzono hasła bilion, trylion, tryliard, to dziwne, że jest tryliard, a nie ma biliarda.
Ponadto tylko przy bilion podano znaczenie, a to ono właśnie, a nie odmiana, jest przyczyną popełnianych błędów językowych. Otóż w Polsce, w przeciwieństwie np. do USA, używamy logicznego i poprawnego etymologicznie systemu, w którym bilion ma dwa razy tyle (łac. bis) zer co milion (2 * 6 = 12), trylion ma trzy razy tyle (łac. tris) zer co milion (3 * 6 = 18) itd. A zatem:
Najczęstsze błędy występują, gdy niekompetentni tłumacze przekładają amerykański billion na polski bilion. Tymczasem amerykański billion to polski miliard (a nie bilion!), amerykański trillion to polski bilion (a nie trylion!). Ziemia ma 4,6 miliarda lat, a nie 4,6 biliona lat. Wszechświat powstał 12–18 miliardów, a nie bilionów lat temu itd. Zob. też miliard, trapez.
Birma | Nazwa tego kraju jest już u nas od dawna ustalona (choć kiedyś używano Burma) i doprawdy nie ma najmniejszego powodu, aby ze względu na poprawność polityczną zastępować ją przez Myanmar czy Mianmar. Tym bardziej niedorzeczna byłaby propozycja zastąpienia języka birmańskiego przez język myanmarski.
Każdy naród ma prawo nazywać swój kraj po swojemu, to jednak nie jest powodem, byśmy mieli określać Niemcy jako Deutschland (lub Germania), Norwegię jako Norge, Węgry jako Magyar, Włochy jako Italię (nazwa ta zarezerwowana jest dla regionu Europy zamieszkanego w starożytności przez plemiona italskie), Hiszpanię jako Espanię, Liban jako Lubnan, Chiny jako Zhongguo, Japonię jako Nippon lub Nihon, Koreę jako Dzoson (sytuacja podobna jak z Italią!), Chosŏn, Tehan lub Han’guk, a Finlandię jako Suomi.
bitels | Za poprawne uchodzą formy bitels, bitles, także pisane od dużej litery: Bitels, Bitles. WSPP pisownię taką dopuszcza tylko w liczbie mnogiej: Bitelsi, Bitlesi.
Przykład ten pokazuje wyraźnie, że określenia grup ludzkich często są nazwami własnymi, podczas gdy nazwy jednostek już nie są (np. termin bitels daje się zdefiniować jako ‘członek zespołu Bitelsów’). Konsekwentnie pisownię od dużej litery należałoby w takich przypadkach stosować tylko w liczbie mnogiej – nie wiadomo, dlaczego konsekwencji takiej starczyło tylko w tym przypadku. Dotyczy to także nazw narodów: obecna zasada każąca pisać Polak, Anglik czy Rosjanin jest w oczywisty sposób sztuczna, bowiem określenia te nie są nazwami własnymi. Omawiany wyraz dostarcza przykładu depluralizacji liczby mnogiej, por. tips.
biznesmenka | Ohydny, eklektyczny konglomerat bizneswoman, złożony ze spolszczonego zapożyczenia biznes i części obcej woman, WSPP uznaje za poprawny, choć już nie zaleca jak NSPP. Nie przekonuje też do końca pisownia obca businesswoman, choć już tak nie razi jak bizneswoman. Wydaje się, że jedyną godną polecenia formą jest biznesmenka, zaledwie dopuszczona jako potoczna w WSPP. Por. bukmacher, casanova, czirliderka, difenbachia, haluks, interview, karioka, Kasablanka, klaun, show, siamang, Siuks, Zurych.
bliski | Za niepoprawne raczej słusznie uważa się w WSPP manieryczne wyrażenie w bliskiej odległości, które należy zastępować przez blisko, w małej odległości lub w niewielkiej odległości.
Uzasadnione wątpliwości poprawnościowe wzbudza natomiast rząd użytego przymiotnika. I tak, bliski w znaczeniu ‘podobny, dający się porównać z czymś’ powinien zdaniem autorów WSPP łączyć się z dopełniaczem: nieuprzejmość bliska chamstwa. Rząd celownikowy ma mieć ten przymiotnik jedynie w znaczeniu ‘serdeczny, drogi’, np. jesteśmy sobie bliscy. Tymczasem rzeczywista sytuacja językowa jest znacznie bardziej skomplikowana.
Z dopełniaczem łączy się przysłówek (używany w znaczeniu przyimka) blisko: blisko domu, siedzieli blisko siebie. Rząd dopełniaczowy jest też właściwy dla przymiotnika bliski w znaczeniu dosłownym ‘niedaleki’, np. bliski omdlenia, płaczu, załamania. Jest rzeczą charakterystyczną, że występujące w takich konstrukcjach rzeczowniki są nazwami czynności. Konstrukcje z innymi rzeczownikami wzbudzają poważne wątpliwości poprawnościowe: *stodoła bliska domu, *budynek bliski szkoły (?) – zamiast nich używa się powszechnie przysłówka (przyimka) blisko.
Wśród innych przykładów łączliwości z dopełniaczem (nieuprzejmość bliska chamstwa, bliski prawdy) znajdują się też połączenia z abstrakcyjnymi rzeczownikami odprzymiotnikowymi (z nazwami cech) – wówczas znaczeniem przymiotnika jest ‘dający się porównać z czymś, wyglądający prawie jak’.
Nietrudno też wskazać szereg utartych zwrotów, w których bliski łączy się z celownikiem, wyrażając znaczenie ‘drogi’, np. bliska moim myślom (tytuł znanej piosenki Disco Polo), bliski memu sercu.
Wątpliwości normatywne wzbudzają natomiast nieomawiane w WSPP wyrażenia, w których bliski przybiera znaczenie ‘podobny, blisko związany’. W Słowniku frazeologicznym języka polskiego S. Skorupki można znaleźć wypadki, gdy przymiotnik bliski łączy się z celownikiem, np. był mu bliski charakterem, duchem intelektem, skłonnościami – bliski przybiera tu znaczenie ‘podobny pod względem’, a mimo to wykluczony jest rząd dopełniaczowy!
Rząd celownikowy wymagany jest także w znaczeniu ‘niedawny’, np. bliskie nam czasy (SJP pod red. M. Szymczaka), choć przecież to znaczenie jest najbardziej zbliżone do podstawowego ‘niedaleki, nieodległy’.
Gdy bliski oznacza ‘podobny’, niektórzy upierają się przy składni dopełniaczowej, np. język czeski jest bliski polskiego, dinozaury były bliskie krokodyli. Taka składnia wydaje się jednak nienaturalna, zamiast tego mówi się język czeski jest bliski polskiemu, dinozaury były bliskie krokodylom. Nawet na stronach RJP znajdujemy przykład co najmniej wątpliwy: język teologii bliski jest raczej nurtowi postmodernizmu. Przecież nie chodzi tu wcale o znaczenie ‘serdeczny, drogi’, a mimo to występuje rząd celownikowy.
Wątpliwości wobec słuszności rozstrzygnięć zawartych w WSPP potwierdza w pełni internet: bliski polskiego występuje tylko 3 razy, z czego raz w omawianym tu znaczeniu (kaszubski jest tak bliski polskiego, tutaj), podczas gdy bliski polskiemu występuje 145 razy (np. wasz język łużycki jest bliski polskiemu, tutaj). Świadczy to najlepiej, jak bardzo sztuczna (a wobec podanych wyżej przykładów o niekwestionowanej poprawności, pochodzących z innych wiarygodnych źródeł normatywnych, także błędna) jest reguła podana w WSPP.
blond «jasny, złotawy, płowy; o jasnych, złotawych, płowych włosach» | Należy do nowej klasy części mowy, określanych w SGJP jako przymiotniki nieodmienne. W zdaniu pełni funkcję orzecznika (Ania jest blond), przydawki wyodrębniającej (włosy blond, kolor blond) lub okolicznika (ufarbowała włosy na blond), a więc zachowuje się składniowo jak przymiotnik lub przysłówek. Słowniki (np. SJP, SGJP, ale nie WSPP) podają także odmienny rzeczownik blond ‘kolor blond’. Zob. wideo.
Bolko | W SGJP brak tego imienia, mimo że są Maćko, Mieszko, Szczepko, Zbyszko – .
bookmacher, zob. bukmacher.
bordo «koloru wina bordo, bordowy, bordowo» | Należy do nowej klasy części mowy, określanych w SGJP jako przymiotniki nieodmienne. W zdaniu pełni funkcję orzecznika (jedna ściana sypialni jest bordo), przydawki (sukienka bordo) lub okolicznika (pomalował ścianę na bordo), a więc zachowuje się składniowo jak przymiotnik lub przysłówek. Istnieje też nieodmienny rzeczownik bordo ‘kolor bordo’, a także inny rzeczownik bordo ‘rodzaj wina’, pisany też (co nie jest zalecane) z francuska bordeaux i wymawiany z akcentem na ostatnią sylabę. Zob. beż, lila, lilaróż, wideo.
Brahma | Hasłem SGJP jest Wisznu, ale brak haseł Brahma, Indra, Rama, Śiwa (Sziwa)… – .
Brahmaputra | W SGJP występuje tu podobny problem jak z hasłem Ramajana – rzeczownikowi Brahmaputra przypisano rodzaj m1. Osobie, która jest za to odpowiedzialna, należałoby chyba wytłumaczyć, że chodzi o nazwę wielkiej rzeki, a nie o nazwisko!
braknąć | WSPP orzeka, że czasownik ten jest dokonany lub niedokonany. Jest to opinia znacznie bliższa rzeczywistości językowej niż to, co prezentuje prof. Saloni w SGJP.
Należy dodatkowo podkreślić, że niedokonane użycie braknąć jest dla bardzo wielu Polaków nieakceptowalne, i to czasem wbrew deklaracji o zmiennym aspekcie tego czasownika (pewnie wyuczonym ze słowników). Jeśli nawet w jakichś częściach Polski mawia się w sklepach braknie ostatnio cukru, to dla większości Polaków jest to absolutnie nie do przyjęcia. Poprawne jest jedynie: w sklepach brakuje ostatnio cukru.
Autorki PBB miały odwagę, by podać bez zastrzeżeń (str. 52), że brakować – braknąć tworzą parę aspektową. I rzeczywiście, czasownik braknąć jest we współczesnych polskich tekstach dokonany, a braknie cukru jest wypowiedzią odnoszącą się do przyszłości (co się stanie? – braknie).
Historycznie czasownik ten był również dokonanym odpowiednikiem brakować. Utworzono też czasownik zabraknąć o tym samym znaczeniu (por. podobną parę siąść – usiąść, bez różnicy znaczenia i aspektu).
Zjawiskiem zupełnie lokalnym, ograniczonym tylko do pewnych rejonów Polski, była zmiana aspektu braknąć na niedokonany, który stał się już nie synonimem, ale aspektowym odpowiednikiem zabraknąć. To lokalne zjawisko przedostało się jednak do słowników, stąd i całe zamieszanie. Dobrze, że autorzy WSPP mieli przynajmniej odwagę zaznaczyć, że aspekt dokonany przeważa nad niedokonanym.
Brda «lewy dopływ Wisły» | Nazwa ta jest rzeczownikiem rodzaju ż (do Brdy, w Brdzie). Kłopot sprawia (mocno teoretyczny) D lm (Bred czy Berd?). Niestety, ; uwzględniono tylko przymiotnik brdziański. Por. Gwda.
bridż, zob. brydż.
bristol, zob. brystol.
brutto «nieostateczny, wraz z kosztami opakowania i przesyłki, bez potrąceń, bez podatków» | Należy do nowej klasy części mowy, określanych w SGJP jako przymiotniki nieodmienne. W zdaniu pełni najczęściej funkcję przydawki wyodrębniającej (ciężar brutto, cena brutto, płaca brutto) lub okolicznika (dochód liczony brutto), a więc zachowuje się składniowo jak przymiotnik lub przysłówek. Zob. netto, wideo.
W środowisku osób związanych z koleją używany jest rzeczownik (rodzaju nijakiego, z normalną odmianą) brutto ‘skład załadowanych wagonów towarowych’. Niestety, .
brydż «gra karciana» | W nazwie tej próbowano (zgodnie z powszechną tendencją) zrekonstruować oryginalną grupę -ri-, jednak próba ta nie powiodła się. Forma bridż jest rzadka i sprawia wrażenie pretensjonalnej.
brystol «rodzaj papieru» | WSO i WSPP na razie dopuszczają tylko brystol, ale forma bristol rozpowszechnia się coraz bardziej; notuje ją np. Wikipedia. Zob. inne przykłady powrotu do oryginalnych grup -ti-, -di-, -ri- i in.
bucisko | W języku polskim istnieje grupa wyrazów z przyrostkiem -isko / -ysko wyrażającym zgrubienie, politowanie lub wręcz odwrotnie – uznanie, por. chłopisko, psisko. Wśród nich da się wyróżnić kilka podgrup w zależności od rodzaju nazwy podstawowej, od której utworzono derywat z omawianym przyrostkiem. Określenia utworzone od rzeczowników rodzaju męskonieżywotnego, nijakiego i żeńskiego, np. kolisko, okręcisko, szablisko, mają ustalony rodzaj nijaki i w przeciwieństwie do podobnie zbudowanych rzeczowników odnoszących się do osób nie łączą się w ogóle z męską formą czasownika (np. okręcisko przypłynęło – nie *przypłynął). W odmianie tych wyrazów występuje typowa formy D lm bez końcówki, i jedynie wyjątkowo trafia się też forma z „męską” końcówką -ów, np. bucisko – bucisków, która ma zabarwienie regionalne lub potoczne. Autorzy SGJP uznali ją jednak za jedyną poprawną, i nie wspomnieli nawet regularnej formy bucisk, która też występuje w uzusie.
bukmacher «osoba przyjmująca zakłady, głównie na wyścigach konnych» | Jest to zapożyczenie z niemieckiego Buchmacher (raczej nie bezpośrednio z angielskiego bookmaker). Pisownia bookmacher, do niedawna stawiana na pierwszym miejscu lub jedyna dopuszczalna (tak wciąż u Kopalińskiego), jest dziś słusznie zarzucana na rzecz postaci spolszczonej. Nie tylko bowiem jest ona niezgodna z zasadami polskiej pisowni, ale do tego jest ohydnym konglomeratem angielskiej cząstki book- i niemieckiej -macher. Zob. biznesmenka, Zurych.
businesswoman, zob. bizneswoman.
Bużumbura | Stolica egzotycznego Burundi doczekała się w WSPP pisowni spolszczonej, podczas gdy usunięto inne, znacznie powszechniej stosowane warianty pisowni innych nazw, zastępując je formami oryginalnymi. Por. Rejkiawik.
byczysko | Nie jest jasne, dlaczego zdaniem autorów SGJP istnieje tylko D lm byczysków i podobnie tylko niedźwiedzisków, ale tylko kocisk, papierosisk, i wreszcie zarówno psisk, wróblisk, jak i psisków, wróblisków. Por. psisko.