Artykuł został opublikowany także na witrynie eioba oraz biomist.
Wersja z 2008-10-10

Czy można wierzyć w ewolucję?

2
Część poprzedniaInne artykuły z dziedziny biologiiCzęść następna

Spis treści:

Argumenty ewolucjonistów

Argumenty kreacjonistów

Stwierdzenia

Pytania

Czy baraminy, gatunki i rodzaje to pojęcia obiektywne?

Według antymakroewolucjonistów baraminy są pojęciem obiektywnym. Ich zakres ma znajdować się pomiędzy rodzajem a rodziną. Tradycyjne jednostki systematyczne, jak gatunki, rodzaje i rodziny, są natomiast pojęciami nieostrymi, opartymi o intuicję badacza.

Stwierdzenie to nie jest w każdym razie do końca fałszywe. Według założeń ewolucyjnej taksonomii jednostki systematyczne mają oddawać rzeczywiste pokrewieństwo organizmów. Weźmy jednak za przykład człowieka i małpy człekokształtne. Tak przedstawiałyby się ich stosunki pokrewieństwa według zwolenników teorii ewolucji i według najnowszych badań genetycznych:

Obszar biały:
rodzina orangowatych (Pongidae)
Obszar żółty:
rodzina człowiekowatych (Hominidae)
hominidy O – orangutan (Pongo)
G – goryl (Gorilla)
S – szympans (Pan)
C – człowiek (Homo)

Jak widać, przeciwstawianie człowieka małpom człekokształtnym pozbawione jest ewolucyjnej racji bytu. Najbliższe pokrewieństwo łączy bowiem człowieka z szympansem, a nie szympansa z gorylem i orangutanem. Przynajmniej więc rodzina Pongidae jest tworem arbitralnym, opartym o zewnętrzne podobieństwo, niepotwierdzone podobieństwem genetycznym ani postulowanym pokrewieństwem.

Podobnie arbitralne bywa tworzenie rodzajów, jednak raczej już nie gatunków. Wbrew twierdzeniom antymakroewolucjonistów gatunki są w założeniu tworami naturalnymi, obiektywnymi. Obejmują bowiem wszystkie osobniki, które potencjalnie mogą się ze sobą krzyżować w warunkach normalnych, a więc wszystkie osobniki należące do wszystkich populacji, pomiędzy którymi możliwe są skuteczne migracje osobników (zakończone spłodzeniem potomstwa w nowym miejscu). Granica gatunku zakreśla zatem ostateczną granicę migracji genów. Warto to spostrzeżenie porównać z błędną definicją gatunku podaną na stronie PTK, utożsamiającą gatunek z populacją.

Rozważmy, czy baraminy są bardziej obiektywnym pojęciem. Otóż zdarza się istotnie, że granice gatunku są trudne do wyznaczenia. Od razu warto jednak nadmienić, że nie są to sytuacje typowe i raczej nie mogą stanowić dostatecznej podstawy do podważenia obiektywności pojęcia „gatunek”. Poza tym często wówczas równie trudno wyznaczyć zgodne z definicją granice baraminu, np. z powodu braku danych.

Zdaniem ewolucjonistów nie ma znaczenia, że możliwe jest sztuczne uzyskanie mieszańcowego potomstwa dwóch populacji, które nie mogą mieszać się ze sobą w naturze. Mimo bowiem teoretycznych możliwości przepływ genów między tymi populacjami jest zatrzymany. Jeśli jest to zjawisko trwałe i objawia się różnicami pomiędzy tymi populacjami, owocuje zaliczeniem ich do dwóch odrębnych gatunków.

Natomiast zdaniem kreacjonistów możliwość krzyżowania się, nawet gdy istnieje tylko w warunkach sztucznych, stworzonych przez człowieka, jest sprawą niezmiernie istotną, gdyż jest dowodem wspólnego pochodzenia badanych populacji, a więc ich przynależności do jednego baraminu.

Pozostaje jednak pytanie, czy istnieją nieprzekraczalne granice, wyznaczające ostatecznie możliwość krzyżowania się organizmów. Wraz z postępem badań granice takie zaczynają się rozszerzać. Niedawną sensacją było np. uzyskanie krzyżówki owcy z kozą, wcześniej uważane za dość odległe od siebie gatunki. Używając terminologii kreacjonistycznej, należałoby w tym przypadku stwierdzić, że koza i owca, niegdyś mogące uchodzić za dwa odrębne baraminy, okazały się jednym baraminem.

Udało się także uzyskać hybrydę komórki ludzkiej z komórką marchwi, zdolną nawet podzielić się, zanim całkowicie obumarła. Eksperymenty takie podają w wątpliwość istnienie takich cech organizmów należących do różnych baraminów, które całkowicie i bezwzględnie uniemożliwiłyby ich eksperymentalne krzyżowanie.

Załóżmy teraz, że dawno temu istniały 3 grupy organizmów: A, B i C. Osobniki grupy A krzyżowały się z B, osobniki z grupy B krzyżowały się z C. Jednak grupa B całkowicie wymarła. Dziś znamy tylko grupy A i C. W jaki sposób można wykazać, że należą one do jednego baraminu, skoro nie krzyżują się nawet pośrednio?

Jak widać z tego przykładu także analiza przypadków naturalnego krzyżowania, nie zaś będącego jedynie rezultatem eksperymentów, nie uprawomocnia postulowanej obiektywności baraminów. Warto na koniec dodać, że zdolność krzyżowania się różnych gatunków ze sobą wydaje się raczej wyjątkiem niż regułą. W typowych przypadkach zatem baraminy byłyby równe gatunkom, a nie rodzajom lub nawet rodzinom.



2
Część poprzedniaInne artykuły z dziedziny biologiiCzęść następna